<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Przyrzekamy">
<author_1="Halina Paszko">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="7">
<date="1951-07-01">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Prawdziwy najazd młodzieży widziało górnośląskie miasto Zabrze. Młodzi przyjechali ze śpiewem — pociągami, samochodami. Wysypali się na ulice miasta rojną gromadą. Byli to uczniowie, przodownicy pracy i nauki ze wszystkich szkół zawodowych Górnego Śląska: z Katowic, Chorzowa, Bytomia, Gliwic, Tarnowskich Gór, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Częstochowy, Rybicka, Pszczyny, Bielska Białej, Cieszyna. Wszyscy — a było ich około 4.200 — szli w kierunku ogromnego Stadionu Miejskiego. Nad bramą wejściową napis „V Igrzyska Szkolnictwa Zawodowego". Igrzyska otworzyła defilada młodzieży, zawodników sportowych, gimnastyków, śpiewaków, muzyków i tancerzy. Była to parada nie tyko piękna i barwna. Była to manifestacja siły i zwartości młodzieży Górnego Śląska. „Pokój — Praca — Nauka" głosiły transparenty. W imieniu całej młodzieży, maturzysta Daniel Fice złożył ślubowanie: ...przyrzekamy stać nieugięcie na straży Pokoju, osiągając coraz lepsze wyniki w nauce. Przygotować się do realizacji zadań Planu 6-letniego. Nieustannie podnosić poziom wyszkolenia ideowego. Umacniać międzynarodową więź demokratycznej młodzieży świata. Godnie reprezentować na boiskach, pływalniach i ringach barwy sportowe naszych szkół i nabywać umiejętność łączenia nauki ze sportem. Górniczo hutnicze Zabrze rozbrzmiewało słowami młodzieżowego przyrzeczenia. To uczniowie miejscowego Liceum Energetycznego zradiofonizowali cały sportowy stadion i miasto. Zaciekawieni imprezą zabrzanie zaczęli ściągać na stadion, by uczestniczyć w przeglądzie fizycznej sprawności młodzieży. Pod wieczór dnia niedzielnego cały wielki amfiteatr zapełnił się widzami. A było też na co patrzeć. — Jedne po drugich, następowały rozrywki „siatkówki", „szczypiorniaka", piłki nożnej, a nawet szermierki i boksu. Były ciekawe biegi chłopców i dziewcząt, krótko — i długo-dystansowe. Były sztafety, skoki i rzuty. Padł niejeden rekord sportowy, wzrastały sportowe ambicje zespołów i jednostek. Ale najpiękniej bodaj wypadły zbiorowe popisy gimnastyczne dziewcząt. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
